Pokazywanie postów oznaczonych etykietą joanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą joanna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 września 2014

Intensywne zapuszczanie włosów: efekty po miesiącu


     Cześć Dziewczyny! :)

     Minął niemalże miesiąc, od kiedy zdecydowałam się wziąć udział w akcji zorganizowanej przez Eternity :), czas więc na małe podsumowanie osiągniętych efektów. Jeżeli jesteście ciekawe, czego używałam i jaki przyrost udało mi się osiągnąć - zapraszam do lektury. 
     Walkę o centymetry rozpoczęłam 21.08 i wtedy długość moich włosów wynosiła 36cm (pasemko kontrolne, mierzone na mokro). 

1. Wcierki (po każdym myciu, czyli co dwa dni)
10.08-11.09 Joanna, Rzepa, kuracja wzmacniająca
13.09- x Woda brzozowa

Aktualna zawartość buteleczki po Rzepie to woda brzozowa, stąd inny kolor płynu.


2.Maski odżywiające skalp (przy każdym myciu)
24.08-30.08 Mieszanka Kallos Latte + drożdże + olejek łopianowy Green Pharmacy z papryką
(na skalp, przed myciem na minimalnie pół godziny)
2.09- x Pharmaceris, Odżywka stymulująca wzrost włosów 
(na skalp, po myciu, na minimalnie pół godziny)



     Jak widać, pielęgnacja jest dość intensywna. Postawiłam przede wszystkim na zewnętrzne odżywianie skalpu, bo z doświadczenia wiem, że to najszybciej pobudza moje włosy do wzrostu. Najbardziej z wymienionych produktów polubiłam maskę Pharmaceris (za piękny, męski zapach, niezły skład - przyczepiam się tylko do tego, że przyspiesza przetłuszczanie się włosów) oraz wodę brzozową (również za to, że umila mi pielęgnacje swoim cudownym zapachem). Czas na trochę liczb: włosy zmierzyłam wczoraj (19.09) po myciu, na mokro i pasemko kontrolne liczy sobie teraz aż 38,3cm (czyli przybyło mi aż 2,3cm). Jak dla mnie to świetny wynik (udało mi się uzyskać dodatkowy centymetr, standardowy przyrost na miesiąc to około 1-1,2cm), i być może uda zrealizować mi się moje ciche marzenie, że do końca akcji (20.12.14) osiągnę długość 45cm. 


Plany na kolejny miesiąc:
  • postaram się mieszać maskę Pharmaceris z drożdżami i kłaść ją przed myciem (na tyle, na ile pozwoli mi na to czas wolny od pracy i uczelni);
  • kurację wodą brzozową chcę kontynuować jak najdłużej (może to dziwne, ale w Łodzi trudno mi ją znaleźć :D);
  • kilka dni temu wróciłam do olejowania przed myciem olejem sezamowym (jestem nim zachwycona, u mnie efekty są widoczne od razu i pobił ulubiony do tej pory olej z czarnuszki);
  • postaram się po każdym myciu stosować płukankę z octu jabłkowego i w granicach możliwości z siemienia lnianego.



Jakie są Wasze niezawodne sposoby na przyspieszenie porostu?
Może znacie jakiś z wyżej wymienionych produktów?

poniedziałek, 12 maja 2014

(1) Niedziela dla włosów: Jak utrzymać intensywny kolor?


     Wiadomo nie od dziś, że rudości i czerwienie nie należą do najłatwiejszych w utrzymaniu kolorów. Od mniej więcej pięciu lat (z przerwami, większymi i mniejszymi) na mojej głowie goszczą ciepłe kolory. :) Od mniej więcej lat dwóch włosy farbuję na czerwono (choć ostatnio pielęgnacja tego koloru i sam odcień zaczynają mnie już męczyć [sic!]). Zmuszona byłam wypróbować wiele sposobów, dzięki którym pigment odzyskuje swoją intensywność.



     Farbowanie włosów (koloryzacja trwała)


     To najbardziej oczywisty sposób na odzyskanie koloru, jednak wiadomo, jakie skutki niesie za sobą zbyt częste farbowanie. Ja od zawsze polegam na drogeryjnych farbach, moje ulubione to Garnier i Joanna. Włosy maluję co miesiąc, czasem co 1,5 miesiąca.


Farbowanie włosów szamponem koloryzującym (koloryzacja zmywalna)


     Farba w szamponie to najlepszy i najtrwalszy nieinwazyjny sposób na odświeżenie koloru. Moimi faworytami w tej kategorii są szamponetki firmy Marion - łatwo dostępne, tanie, z dużym wachlarzem kolorów dla czerwonowłosych.


Pianka koloryzująca


     Pianka koloryzująca od Venity to sposób na niemalże neonową czerwień. ;) Żadna z farb drogeryjnych nie da takiej intensywności pigmentu. Niestety, efekt utrzymuje się zbyt krótko - ok. 3 mycia. Jednak efekt jest wart zachodu, polecam! 


Odżywka dla czerwonych włosów


     Kolejny produkt od firmy Marion. Nałożenie tej odżywki wymaga najmniej wkładu i wysiłku, koloryzacja przebiega bezproblemowo. Jest to jednak rozwiązanie doraźne, gdyż w moim przypadku intensywna czerwień utrzymuje się tylko do następnego mycia. Polecam dla efektu 2w1 - odżywionych włosów i odświeżonego koloru!


     U mnie wczorajszy dzień był dniem farbowania włosów. Spontanicznie wybrałam w sklepie farbę Joanny Naturia nr 230 soczysta malina (1 tubka kremu koloryzującego + 120g 9% ulteniacza!), ostatnio mam parcie na różowy kolor wszystkiego. ;) Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć również mój mix farb z nowej serii Joanny Color Perfect. 


Macie swoje sposoby na utrzymanie intensywności koloru?