Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garden of eden. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garden of eden. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

Makijaż: Hello Autumn!


     Cześć Dziewczyny! :)

     Co prawda za oknem pięknej, złotej jesieni jeszcze widać, a pogoda płata figle w postaci ulew, jednak ja postanowiłam już przed sezonem rozpocząć walkę ze smętnym, depresyjnym nastrojem. Makijaż w najpiękniejszych, jesiennych barwach to jeden ze sprawdzonych sposobów na odgonienie od siebie podłego samopoczucia, wypróbowałam, polecam. :)

Inspiracja



 W wersji dla odważnych:
Rimmel, Moisture Renew, 380 Dark night Waterl-Oops!

 W wersji light:
Manhattan, Lip Lacquer, Miss Hotness

 W wersji klasycznej (moja ulubiona):
Avon, Extra Lasting, Enduring wine

 W makijażu udział wzięli:

Jak Wam się podoba? Lubicie jesienne kolory, czy wręcz odwrotnie?

wtorek, 19 sierpnia 2014

Romantyczny makijaż (1)


     Cześć Dziewczyny! :)

     Od kilku dni jestem w dość lekkim i radosnym nastroju, przez co mam ochotę na lekkie i romantyczne makijaże. Mam nadzieję, że taki stan trochę potrwa, bo planuję serię takich niezobowiązujących mejakpów. :)


Makijaż to miks cieni z dwóch paletek Sleek'a: Vintage Romance oraz Garden of Eden.



Lubicie fiolet połączony z zielenią?

sobota, 9 sierpnia 2014

Makijaż: Garden of Eden


     Cześć Dziewczyny! :)

     Dziś na szybko wklejam post z pierwszym makijażem wykonanym paletką Sleek'a Garden of Eden. Wszystko wykonane dolnym rzędem zieleni (Adam's apple, Fig, Evergreen, Tree of life) oraz niesamowitą czernią z Arabian Nights o pięknym, satynowym wykończeniu.





 A tutaj efekt mojej spontaniczności... Wczoraj chciałam skrócić grzywkę, by lepiej się układała, ale skończyłam z tym co widać. :)

czwartek, 7 sierpnia 2014

Sleek: arabian nights & garden of eden


     Cześć Dziewczyny! :)

     Dziś Listonosz zrobił mi wielką niespodziankę i dostarczył zamówione paletki Sleek'a. Tak bardzo nie mogłam się ich doczekać, że od razu musiałam się nimi pomazać. Paletką Arabian Nights jestem zauroczona w całości, ma świetnie skomponowane kolory. Garden of Eden rozczarował mnie trzema matami, ale reszta ma się bardzo dobrze. Zapraszam Was na parę zdjęć i swatche. :)





Zapewne Vintage Romance i Respect pójdą w odstawkę, a Arabian Nights i Garden od Eden będą miały prawo czuć się przeze mnie molestowane. :)

Arabian Nights // Garden of Eden


 Arabian Nights

 Garden of Eden

Która bardziej przypadła Wam do gustu? Jakie inne wersje kolorystyczne polecacie?