Cześć Dziewczyny! :)
Jest początek października, a więc czas na podsumowanie wrześniowych zużyć. Uszczuplanie zapasów idzie mi całkiem sprawnie, mocno ograniczyłam też zakupy pomimo tego, że Wasze recenzje nierzadko mocno mnie kuszą. :)
Kolorówka
1. Oriflame, Master Curl Mascara - całkiem niezły tusz, jednak nie przepadam za klasycznymi szczoteczkami i zawsze używałam go w duecie z inną maskarą. Ładnie pogrubia rzęsy i dozuje odpowiednią ilość.
Oriflame / 32,90zł
2. Golden Rose, Silk touch powder - kiedyś uwielbiałam ten puder, jednak ostatnio nie najlepiej się u mnie sprawdza. Robił nieładną maskę i zauważyłam w nim dość spore i tandetne drobinki.
Sklepy firmowe, sklep internetowy / ok. 8,90zł
3. Iwostin, Correctin, Fluid łagodzący, cera wrażliwa - podkład nie spływa z twarzy, nie warzy się, nie zapycha. Idealnie łagodzi podrażnienia, krycie określam jako średnie - przy niedoskonałościach potrzebny będzie jeszcze korektor.
apteki / ok. 33zł
Pielęgnacja twarzy
1. Ziaja, Liście manuka, pasta głęboko oczyszczająca - mój nr 1 wśród mocnych peelingów. Mocno oczyszcza, czasem używam jako maseczki - ładnie zwęża pory. Używam już kolejnego egzemplarza. :)
Sklepy firmowe Ziaji, drogerie, sklep www / ok. 8zł
2.Einstein, lip therapy - balsam, który okazał się być lepszy od Carmexu, ale jest również mniej wydajny. Pomimo tego to mój hit, w zapasie mam kolejne pięć słoiczków.
drogerie internetowe / ok. 3zł
3. Prefecta, Beauty mask, wygładzająca - skóra chłonie tę maseczkę, jest rewelacyjna, a ponad to zaskakująco wydajna (saszetka wystarcza na ok. 7-8 użyć).
drogerie / ok. 3zł
Pielęgnacja włosów
1. Balea, odżywka mango & aloes - niezła odżywka, z gliceryną wysoko w składzie, moje włosy bardzo się z nią lubią. Ostatnio pokochałam ją w metodzie OMO, zapach idealnie łączył się z owocowym szamponem Familijnym.
drogerie DM, drogerie internetowe / ok. 8zł
2. Romatic, maska regenerująca - z trudem ją zużyłam, często robiła na głowie puch. Skład silikonowy, moim zdaniem nie jest warta polecenia.
drogerie / ok. 12zł
3. Farmona, Herbal Care, szampon skrzyp polny - mocny oczyszczacz, niestety odrobinę wzmagał plątanie się pasm. Mimo wszystko polubiliśmy się.
drogerie / ok. 8zł
4. Avon, szampon 2w1 - powinien znaleźć się w pielęgnacji ciała, bo zużyłam jako żel pod prysznic. Skład okropny i nie odważyłabym się umyć nim włosów.
Avon / ok. 10zł
5.Kallos, Latte - ulubiona maska do tuningowania i do nakładania na skalp. Nie przyspieszała przetłuszczania, ale solo nie sprawdzała się zbyt dobrze. Na pewno do niej wrócę.
drogerie / ok. 10zł
Pielęgnacja ciała
1. H&M, Juicy pear body splash - mgiełka o pięknym zapachu gruszek, idealna do odświeżenia się w lato. To moje drugie opakowanie i rozpaczam, że więcej jej już nie dostanę.
2.Isana, Body Creme, Figa & Granat - bardzo przyjemny balsam, w końcu udało mi się zużyć cały słój. W przyszłości na pewno do niego wrócę.
Rossmann / ok.10zł
3. Farmona, Orzechowy scrub do mycia ciała - bardzo mocny zdzierak o niepowtarzalnym aromacie. Pomimo parafiny w składzie w ogóle nie zostawia na skórze lepkiego filmu. Na pewno przetestuję inne wersje zapachowe.
drogerie / ok. 12zł
4. Oceanic, Aquaselin, antyperspirant przeciw silnej potliwości - polecam z czystym sumieniem, co prawda nie mam problemów z nadmiernym poceniem się, ale ten antyperspirant blokuje wydzielanie potu na cały dzień - idealny w stresujących sytuacjach.
drogerie / ok. 20zł
5. Oceanic, żel silikonowy na blizny - najtańszy żel silikonowy dostępny na rynku. Swego czasu rewelacyjnie poradził sobie ze świeżymi i różowymi ciętymi bliznami (po trzech tygodniach nie było po nich śladu), teraz mieszam porcję ze zwykłym balsamem i stosuję na brzuch i biust jako serum. Nie pierwsze i nie ostatnie moje opakowanie. :)
apteki / ok. 25zł
6. Eveline, krem do depilacji 9w1 - nie, nie i jeszcze raz nie. Nie mam pojęcia, czym kieruję się kupując tego typu produkty, bo one nigdy nie działają na moje owłosienie. Nigdy więcej.
drogerie / ok. 10zł
7. Avon, Skin so Soft, body lotion - balsam o paskudnym składzie i okropnym zapachu, zużyłam jako balsam pod prysznic. Zdecydowanie nie polecam.
Avon / ok. 10zł
Znacie coś z wyżej wymienionych produktów, a może coś Was zaciekawiło?


Czarne Mydło Babuszki Agafii to mój ulubieniec, jeżeli chodzi o pielęgnację twarzy. Dzięki niemu szybko pozbyłam się niechcianych ropnych zmian, a w gratisie dostałam pięknie zmniejszone pory.
Oriflame, Optimals, Oxygen Boost, mgiełka do twarzy 














