środa, 6 sierpnia 2014

Makijaż na letnią imprezę


     Cześć Dziewczyny! :)

     Makijaż wykonałam tylko i wyłącznie za pomocą cieni Maybelline Color Tattoo. Są wyjątkowo trwałe, dlatego nie straszny im upał i całonocne, letnie imprezy.



Całość utrzymana jest w dość ciemnej kolorystyce, jednak soczysty Blue on by nadaje jednocześnie świetlistego i wieczorowego klimatu.


W całości:


Dla podkreślenia opalenizny nałożyłam naprawdę dużo broznera. Ponieważ to oczy grają tu główną rolę, to usta schodzą na drugi plan z lakierem do ust Rimmela w kolorze nude eclipse.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Pielęgnacja ciała latem, czyli Isana body cream Granatapfel & Feige


     Cześć Dziewczyny! :)

     Latem, podczas gdy upały nie dają żyć nie lubię obciążać skóry bogatymi i gęstymi kremami, a jednocześnie chciałabym zachować maksymalny poziom nawilżenia. Na produkt Isany trafiłam przypadkiem na promocji w Rossmannie, i nie zastanawiając się dłużej włożyłam do koszyka. Jak oceniam mój zakup?


Krem zamknięty jest w dość dużym pojemniku, który mieści w sobie 500ml produktu. Plastikowe opakowanie wydaje się być dość miękkie, cienkie i mało wytrzymałe, obawiam się, że nie przetrwałoby upadku z wysokości. Design jest typowy dla produktów Isany, przyjemny i czytelny.


Biały krem ma dość rzadką konsystencję, dzięki czemu łatwo rozprowadza się na ciele. W tym przypadku korzystnie wpływa to na wydajność, która jest zaskakująco rewelacyjna! Po trzech tygodniach codziennego użytkowania ubytek jest naprawdę niewielki. Bardzo lubię jego zapach - jest mocno owocowy, i nie wydaje się być chemiczny. Na początku wyraźnie wyczuwam aromat granatu, po kilku godzinach delikatnie pachnę słodką figą. Taki nierzucający się w nozdrza zapach utrzymuje się długi czas po aplikacji, do kilku godzin.


Dzięki swojemu lekkiemu i nieobciążającemu składowi nadaje skórze miękkość i zapewnia dobre nawilżenie, idealne na lato (myślę, że na okres zimowy krem mógłby nie spisywać się tak dobrze przy bardzo wymagającej i suchej skórze). Wchłania się szybko. Brak parafiny sprawia, że w upalne dni skóra nie zaczyna się lepić i szybciej pocić.

Dostępne są w Rossmannie, w promocji nawet 6,99zł za 500ml.

Znacie inne wersje kremów do ciała Isana?

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Wibo, Growing lashes, stimulator mascara


     Cześć Dziewczyny! :)

     Maskarę Wibo testuję od dłuższego czasu, jednak nie będę oceniać jej działania pod względem stymulowania wzrostu rzęs. W celu pobudzenia wzrostu używam kremu od L'Biotica i trudno byłoby mi ocenić jaki wpływ ma na to ten tusz.


     Tusz do rzęs od Wibo zamknięty jest w zgrabnym, 8ml jasnozielonym opakowaniu. Dobrze leży w dłoni, wygodnie operuje się nią podczas malowania. Sama szczoteczka wykonana jest z silikonu. Jest bardzo mała, posiada wiele drobnych i krótkich wypustek. Dzięki swoim niewielkim rozmiarom dociera do każdej rzęsy, ładnie je rozdzielając i dokładnie pokrywając tuszem. Konsystencję określiłabym jako dość gęstą i kremową, nie gęstnieje gdy zaczynamy go używać.


     Producent określa tusz jako maskarę pogrubiającą, jednak moim zdaniem równie dobrze pogrubia rzęsy co i wydłuża. Tusz nie kruszy się w ciągu dnia, jednocześnie nie sprawia problemów przy demakijażu.


Cena to ok. 10zł, do kupienia w Rossmannie.

Znacie ten tusz, lubicie go?